Bez wątpienia kobieta. Kiedyś Agatka (stąd zresztą zAgatkowy blog) dziś już z pewnością Agata. Szczęśliwa mężatka. Człowiek wielu paradoksów. Studentka wciąż mniej pilna niż bym tego chciała. Bałaganiara nie tylko w materialnym tego słowa znaczeniu. Wredna i uparta. I wciąż poszukująca ciepła.
Femina Instrumentum Diaboli